Powstała nowa, odporna odmiana jabłek. Nadano jej imię


W szkółkach Szkoły Głównej Gospodarstwa Wiejskiego powstała kolejna odmiana jabłoni. Dlaczego poszukuje się nowych? Smaczne, chrupkie i soczyste. Do tego zawierają dużo cennych kwasów organicznych. Zaraz po zbiorach nieco kwaskowate, "jednak w procesie dojrzewania ich smak zmienia się w kierunku słodkiego", opowiada o nich SGGW. Jabłka "Chopin" to nowa odmiana. Odmiana jest parchoodporna, dzięki czemu wymaga znacznie mniejszej liczby zabiegów chemicznych, a nawet można z nich zupełnie zrezygnować. Z tego powodu jabłonie te nadają się także do uprawy amatorskiej i ekologicznej.

Jabłka "Chopin" charakteryzują się dużą trwałością pozbiorczą (6-7 miesięcy), podczas gdy większość tego typu odmian to odmiany jesienne lub wczesnozimowe o stosunkowo niskiej zdolności przechowalniczej, przedstawia swoje nowe "dziecko" uczelnia. W przetwórstwie mogą posłużyć do wytwarzania cydrów, owocowych chipsów czy szarlotki.

Drzewka są obecnie rozmnażane i sprzedawane zainteresowanym sadownikom. Za 3-4 lata owoce powinny pojawić się na rynku.

- Drzewa mają ograniczony czas wydajnego plonowania.
- W celu utrzymania wielkości i jakości produkcji, stare drzewa trzeba zastąpić nowymi.
- Naukowcy poszukują odmian bardziej odpornych na choroby
- Hodowla nowych odmian to też próba dostosowywania się do gustów i wymagań konsumentów.

Upodobania klientów zmieniają się. Kiedy przestają kupować jedne jabłka, sadownik może zdecydować się na drugie. Aby produkcja była opłacalna, poszukuje się odmian odpornych na choroby oraz dobrze plonujących.
"Współcześnie mamy coraz większą wiedzę na temat różnych substancji odżywczych zawartych w owocach i warzywach. Naukowcy potrafią opracować takie odmiany, które mają tych pożądanych składników znacznie więcej. W SGGW prowadzone są prace hodowlane w kierunku uzyskania owoców o czerwonym miąższu, charakteryzujących się wyższą wartością biologiczną ze względu na dużą zawartość związków pełniących funkcję tzw. zmiataczy wolnych rodników".

Co ze starymi odmianami?
- Znaczna część starszych konsumentów żałuje, że obecnie tak rzadko można je zakupić - mówi prof. dr hab. Kazimierz Tomala z Samodzielnego Zakładu Sadownictwa SGGW. - Sentyment do starych odmian jabłek w dużej mierze bierze się stąd, że kilkadziesiąt lat temu były to owoce sezonowe, dostępne przez dosyć krótki czas – miały charakter dobra niemal luksusowego.
Dalej wyjaśnia: - Okres dzieciństwa na ogół stanowi dobre skojarzenia z czasem beztroski, sielanki. Stąd idealizujemy wszystko, co pochodzi z tego okresu naszego życia, w tym smak jabłek. Obecnie jabłka odmian ‘Kosztela’’ czy ’Malinówka’ są coraz rzadziej spotykane na rynku, ponieważ nie cieszą się zbytnią popularnością wśród konsumentów. Gdyby było inaczej, z pewnością większa liczba sadowników zdecydowałaby się na ich produkcję. Współczesne odmiany są chętniej kupowane zarówno w kraju, jak i za granicą.

Jabłka przez cały rok
- Postęp technologiczny w zakresie przechowalnictwa umożliwia nam utrzymanie świeżych owoców i warzyw nawet przez 10 miesięcy od zbiorów. Najprostszą metodą długoterminowego przechowywania jabłek jest trzymanie ich w niskiej temperaturze. W 2001 r. dopuszczony do stosowania został związek 1-MCP, który hamuje wydzielanie etylenu przez warzywa i owoce, opóźniając w ten sposób proces ich dojrzewania, a następnie psucia się. Stosowanie tego związku jest całkowicie bezpieczne dla zdrowia ludzi. Zanim został on dopuszczony do użytku, został pod tym kątem gruntownie przebadany. Substancja ta jest stosowana właściwie we wszystkich krajach produkujących znaczące ilości warzyw i owoców (w Polsce od roku 2008) – mówi prof. dr hab. Kazimierz Tomala.

Źródło: informacja prasowa SGGW